czw, 01 maja 2014

Wolność w sieci dla naszych dzieci...

Technologie dla osobistego rozwoju. Blog Jana Jackowicza-Korczyńskiego

List otwarty dzieci

Nasze dzieci są włączone do sieci w większym stopniu niż my - dorośli, ich rodzice. Niesie to za sobą olbrzymie konsekwencje. Dlaczego? 

1.    Sieć jest dostępna dla każdego chętnego.

2.    Od wielu już lat Internet funkcjonuje w mechanizmie 2.0, to znaczy każdy, kto tylko zechce, może publikować w sieci cokolwiek chce z absolutną doWOLNOŚCIĄ... Dowolność należy odróżnić od WOLNOŚCI. Wolność jest kategorią ukierunkowaną na świat wartości. Dowolność to bardziej: ,,Róbta co chceta''...

 

3.    Nasz świat opiera się na gospodarce rynkowej. Gospodarka rynkowa działa na zasadzie popytu i podaży. Dla jej rozwoju niezbędne jest rozwijanie popytu: aby zarobić, ktoś to musi kupić... Trudno się więc dziwić, że przestrzeń informacyjna i medialna jest wykorzystywana nadzwyczaj agresywnie do sterowania popytem.
Gdzie przebiega granica, w której takie sterowanie staje się manipulowaniem pojedynczym człowiekiem?

4.    TEORETYCZNIE: każdy, zarówno pojedynczy człowiek, jak i bezduszne korporacje żerujące na manipulowaniu społeczeństwem, mają równe szanse i takie same możliwości wykorzystania INTERNETU DLA ROZWOJU SWOICH CELÓW. Takim celem dla korporacji jest przede wszystkim rozwój biznesu.  Każdy człowiek  ma swoje własne osobiste cele i zdecydowanie powinien być WOLNYM podmiotem, a nie przedmiotem manipulacji. 

Gorąco polecam film w formie listu otwartego dzieci zatytułowany: The Web We Want: An Open Letter 
Pod adresem:  https://www.youtube.com/watch?v=Xm5i5kbIXzc

Media

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież